Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
One face, many incarnations

VI - paranoja ... i obsesja...

W temacie sa dwa słowa. Czym się właściwie róznią? Już piszę:
--Zespół paranoiczny (dawniej paranoja prawdziwa, obłęd) - z grec. para - "obok, poza" i noos - "rozum, sens" - obecnie, według ICD-10, nazywana zespołem paranoicznym (reakcją paranoiczną). W DSM-IV zespół ten nosi nazwę zespół urojeniowy ("delusional disorder"). Są to usystematyzowane urojenia (najczęsciej prześladowcze i oddziaływania, rzadziej wielkościowe lub inne).

Reakcja paranoiczna czasem dotyka osoby głuche i niedosłyszące (zaburzenia homilopatyczne), u których zaburzenie powoduje zła komunikacja z innymi osobami, niepewność co do ich intencji. Reakcji sprzyjają także paranoiczne (paranoidalne) cechy osobowości (zaburzenia osobowości), sytuacja nagłego lub przewlekłego stresu psychologicznego, nadużywanie alkoholu, izolacja (np. więzienna, przez barierę językową, w trakcie samotnych, wielomiesięcznych wypraw). Ze względu na treść urojeń zespoły paranoiczne dzieli się na:

inividia - paranoja zazdrości
querulatoria - paranoja pieniacza
persecutoria - paranoja prześladowcza
reformatoria - paranoja reformatorska
inventoria - paranoja wynalazcza

Istnieje również paranoja indukowana (udzielona). Jest to stan w którym osoba blisko związana z chorym zaczyna traktować bezkrytycznie paranoiczne myśli chorego


--Obsesja to rodzaj zaburzeń lękowych, wyrażający się występowaniem irracjonalnych myśli i impulsów, którym towarzyszy przekonanie o ich niedorzeczności i chęć uwolnienia się od nich.

Myśli natrętne to idee, wyobrażenia czy impulsy do działania, które pojawiają się w świadomości w sposób stereotypowy.

W zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych myśli obsesyjne występują najczęściej łącznie z kompulsjami, choć może wystąpić zaburzenie z przewagą myśli czy ruminacji natrętnych, klasyfikowane w ICD-10 jako F42.0.

Osoba dotknięta myślami obsesyjnymi ma świadomość, że pochodzą one z jej umysłu, co ma znaczenie w diagnozie różnicowej z urojeniami.

Treści obsesji mogą być różnorodne, można je jednak zaklasyfikować do najczęściej następujących kategorii tematycznych:

agresja
obsesje zarażenia/zakażenia
porządek, czystość
brud i zarazki
choroba
seks
religia
grzech

są to dwa pojęcia jak widac encyklopedyczne.
czemu je napisałam obok siebie skoro są tak inne??
A skąd ja mam to wiedzieć!!! Zrobiłąm to poprostu instynktownie. Świrnieta jestem.
Po Przeczytaniu dokładnie tych dwóch pojęć mogę z radościa oświadczyć że nie mam ani tego ani tamtego. To chyba dobrze nie?
Są tacy co mają to i to? chyba tak szczerze to się tym nie interesuje.Lekarzem ani psychologiem nie będę. Właściwie na dziś to chyba wszystko bo nie mam zamiaru rozpisywać się więcej na temat wyrazów które tak poprostu przyszły mi do głowy . Wydaje mi się że nie są one za miłe... Lece, zmykam czy jak kto tam woli w każdym bądź razie to koniec dzisiejszej noty.

Aguchna piątek 29 grudzień 2006 [komentarzy 0] Pisz

V - po Wigilii

heh i juz po kolacji i to dośc długo ale dopiero dostałam sie do kompa

dziś bez przemysleń krótka nota;]
niedługo pasterka heh zawsze chodze z rodzinka oczywiście i może z qmpela najlepsza mą evelcia ale sie jeszcze zobaczy teraz spadam bo i tak nie mam co pisac jakąs wyczerpująca nota napewno wkrótce pozdro

Aguchna niedziela 24 grudzień 2006 [komentarzy 0] Pisz

IV - Życzenia świąteczne

http://i.wp.pl/a/i/kartki2/main/kartka2000.swf
***
Dzis Mikołaj jest nie w sosie elf wyruchał mu gosposie w akcie zemsty dziad brodaty ruchał wszystkie inne skrzaty, renifery oburzone bo ich dupy też ruszone!
***
Śniegu po pachy smacznej kiełbachy prezentów kupe rózgi na dupe do nieba choinki i wedzonej szynki oraz szczęsliwego nowego roku Wesólych Świąt

***

Dzis umieszcze chyba same życzonka bo jestem smutna. Mój humor jest nie za dobry ponieważ jak sobie pomysle że wczoraj byłam na ostatniej takiej szkolnej Wigili to mi sie tak smutno robi. Ja nie chce wychodzic z tej szkoły. Czuje że nie będe potafiła opuścić tych murów łąwek tablic nauczycieli a przedeswzystkim tych wszystkich ludzi!!!
chyba musze zmienic temat a tak przy okazji mam jeden wiersz zbliżony tematyka do mojego nastroju tytuł to pusytka ale dodam gto po świętach bo teraz to tak nei bardzo.

*** wiem że moje zyczonka nie sa bardzo hmm... jak by to powiedzieć... zreszta niewazne ale w kpńcy ktoś tu jest szalony nie??? i dkatedo takie życzenia zreszta nie am publiki ktora by tp czytała...

dobra spadam czytac HP i KP( Harry Potter i Książe pólkrwi dla nie kumatych)



Aguchna sobota 23 grudzień 2006 [komentarzy 0] Pisz

III - święta...

jaki temat taka notak więc nic niadzyczajnego. Ostatnio temat numer jeden to Swieta Bożego Narodzenia. Zastanawiam sie co jest własciwie w tych świetach że zostały ąz tak bardzo zkomercjalizowane. Zastanawiam sie i niewiem. Może to że swieta obchodzi każdy katolik nawet taki który nie uczeszcza normalnie do Kościoła.
Dla mnieswieta to czas niezwykły. Pamietam że gdy byłam mała biegałam od okna do okna w każda Wigilie bo chciałąm by na niebie pojawiła się ta tak wytęskniona pierwsza gwiazda. A teraz... za miesiąc skończę 16 lat i nie biegam w poszukiwaniach betlejemskiej gwiazdy tylko czekam nawet mi się już tak nie spieszy. Teraz świeta to dla mnie czas który moge spędzić z rodzina rozmawiając. Jest to bardzo potrzebne po roku "mijania się".
To prawda że święta są najpiękniejsze dla dziedzi - mama krząta się w kuchni gotując Wigilijne potrawy przez co wszedzie pachnie smakołykami pomieszanymi z zapachem choinki, która własnie przyniósł tata. włąsnie ten zapach sprawia że swięta stają się takie magiczne i rodzinne- wszystko robi się wspólnie. Pomoc jest to wspaniała rzecz sama uwielbiam to robić. Mówią że Polska tradycja jest najpiękniejsze szkoda tylko że gdyby nie to iż choinka przyszła do nas z Niemiec nie było by zawieszania na niej cukierków. Nie wszystko co w naszej tradycji sami stworzyliśmy ale i tak zawsze przerobimy to według włąsnego uznania.

***

tyle o świętach. Dziś wypocin mego autorstwa nie będzie brakło by mi wierszy za szybko. Zreszta żaden z dotycgczas napisanych nie pasowałby do klimatu dzisiejszej notki.

***

A teraz szczególne przemyślenie ktore własnie poczułam

pisze...po co?? dla kogo?? dla siebie.... po nic... pisze to co moje palce wystukają na klawiaturze przy świetle lamki...przy muzyce. Sens... czy to w ogóle ma sens... mówia że wszystko swwój sens ma czasami tylko ukryte. To ma sens. Poprostu wyrzucam z siebie to co przedtem tłumiłam. inni też pisza własciwie to kazdy cos pisze jeden to publikuje drugi nie jedno jest pewne kazdy wyrzuca swe emocje na swoj szczegolny sposób...
pisze...


Aguchna czwartek 21 grudzień 2006 [komentarzy 0] Pisz

II - pierwsza prawdziwa nota...wiersz

Sa różni ludzie. Ludzie ci żyją według własnych zasad...przemyśleń...i priorytetów.
Każdy człowiek ceni sobie cos innego. Jedni najbardziej cenia pieniadze, kariere i inne dobra materialne- obchodzi ich tylko czy biznes sie kręci lub czy stają sie potęda w swojej branży. Drudzy najbardziej doceniaja milość, przyjaźń i rodzine- uważaja że najważniejsze to co w srecu, głebi i to co kochamy. Dla trzecich naważniejsza jest duma i honor- ci maja włąsne zdanie i poglądy o które są zdolni walczyc do końca. Ja jestem tak jakby na pograniczu pomiedzy typem drugim a trzecim. Dlatego moje mysli są różne. Jak ocean- raz niespokojne jak podczas burzy sztormu a drugi raz spkojne wyciszone prawie nieistniejące jak ocean po sztormie. Dzieki swej osobowości, a właściwie dzięki moim myślom napisałam ten wiersz:

Myśli.
Myśli...
moje myśli to..
sama nie potrafię powiedzieć.
bo myśli moje to burza...
Burza z piorunami! nawałnica
bo moje myśli to bezkresny ocean.
Ocean czysty lecz niespokojny...
sztorm...fala... i nagle cisza...
koniec! sen..lecz nawet w nim...
moje myśli...
bo myśli moje to wolny ptak...
Ptak co gniazdo swe buduje.
gałąź...trawa...pracal...
i...koniec! dom... dom istnieje.
moje myśli poukładane...,
ale czy do końca...?
Mysli...
myśli moje...

nie wiem nawet czy mozna nazwać to wierszem, ale taki już mam styl.

Niektórzy ludzie potrafią wyciszyć swój umysł. Przestać myśleć...chciałabym sie nauczyc medytować i choć na chwilę przestać... chwilami staje się to strasznie uciążliwe dla mnie. Wiem jednak że nie dam rady bo w umysle mym jest za dużo myśli.
Mętlik...prawdziwy chaos!


Aguchna środa 20 grudzień 2006 [komentarzy 1] Pisz

I - ello

I tak właśnie zacznie sie moja kariera blogowicza. Nie wiem co będzie się pojawiać na tym blogu ale napewno bedzie to związane ze mną. Już wkrótce postaram sie dodac taką prawdziwą notkę bo jak narazie to muszę dopracować szablonik.

Aguchna wtorek 19 grudzień 2006 [komentarzy 0] Pisz