Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
One face, many incarnations

XXII - ...pomiędzy...

dawno nie umieściłam tu nic od siebie. Ciągle tylko jakieś cytaty wiersze aforyzmy. Przez to wszystko blog gdzieś tam zagubił swe pierwotne istnienie. Ale juz postanowiłam że będę tu umieszczać moje notki i wiersze ale również wiersze innych ( obiecałam przecierz Pana Cogito) mysli, sentencje, afotyzmy, cytaty i różne inne takie.

***

...pomiędzy...
taka jest moja dzisiejsza notka- jest moja ale nietypowa. Nie jest taka jak poprzednie dziś coś o mnie. Raz na jakiś czas moge napisać COś O SOBIE:)

...Koniec semestru był a ferie za dwa tygodnie dopiero!
...25 styczeń - urodzinki moje 16
...próbne egzaminy się odbyły średnia policzona oraz frekwencja( tajemnica - cyfry są nie ważne - przynajmniej na tym blogu)
...piatek teatr sobota kino - fajnie bedzie
...

Doszłam do wniosku ze nie lubie pisac o sobie. Może wierszem ale nie tak . Jakieś tam najwazniejsze informacje... ale nie przywiązuje wago do tego co się dzieje... życie tak naprawde dopiero sie dla mnie rozpoczyna-no bo co to jest 16 lat-więc wielkie przygody. miłości , i awantry i co tam jeszcze może być wielkie przedemną. Dlatego bardziej lubie słuchać, doradzać, pomagać. Ja jestem prawie jak samarytanka. Pomagam bezinteresowanie ale są jakieś granice;>. Na dziś tyle. ostatnio znów nie mogę się z czasem wyrobic.

Aguchna wtorek 30 styczeń 2007 [komentarzy 3] Pisz

XXI - Aforyzmy "Małego Księcia"

"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

"Należy wymagać tego co mozna otrzymać. Autorytet opiera się na rozsądku"

"Znacznie trudniej jest sądzić siebie niż bliźniego. Jeśli potrafisz dobrze siebie osądzić będziesz naprawdę mądry."

"Zawsze się wydaje, że w innym mijescu będzie lepiej."

"Dorośli nie mają przyjaciół, ponieważ niema magazynów z przyjaciółmi."

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to co oswoiłeś."

"Wśród ludzi jest sie także samotnym."

"Pustynię upiększa to, że gdzieś w sobie kryje studnie."

"Jedynie dzieci wiedzą czego szukają."

"idąc prosto przed siebie nie można zajśc daleko."

"Dzieci powinny być bardzo wyrozumiałe dla dorosłych."

Antoine de Saint-Exupery "Mały Książe"


Aguchna wtorek 30 styczeń 2007 [komentarzy 0] Pisz

XX - Kilka cytatów ze "Szklanej zupy" Jonathana Carrolla

"W okresie Cesarstwa Rzymskiego jednym z ulubionych rodzajów tortur był okrutny spektakl zwany tunica molesta. Koszulę moczono w smole, nafcie lub innej łatwopalnej substancji. Po zmuszeniu skazańca, aby sie w nia ubrał, podpalano ją. ZwłaszczaNeron lubował się w wymierzaniu tej kary chrzejścijanom.[...]
-Dobrze wobec tego ja tez mam cos dla ciebie[...]Czy słyszałeś kiedyś o tunica molesta?
-O( koszuli tortur? Pewnie. Byłaś kiedykolwiekw Muzeum Tortur w szóstej Dzielnicy? Pełno tam niesamowitych narzedzi. warto je zwiedzić.
Isabelle[...]Nie spotkała dotąd nikogo, kto by wiedział, co to jest tunica molesta"



"Nie mozna wylądowac na stałe w jednym punkcie o nazwie szczęście. Człowiek nie potrafi bowiem skupic uwagi dłużej niz mucha domowa. Czy znacie wiele much, które osiągnęły wieczne szczęście i siedzą wieczorami w domu??"


"Uważał, żecmentarze to zbiór pustych gestów i żałosnych świętości, za pomocą których ludzie usiłują odstraszać złego wilka smierci. Powodzenia! Ciebie też wilk dopadnie, maleńki, choćbyś zasłał liliami cały grób mamusi - dzisiaj, jutro albo pojutrze.
W rzeczywistości ludzie bali sie nie śmierci, ale niewyobrazalnego chaosu, który mozepo niej nastapić. flannery czuł woń tego strachu, to pragnienie wiecznego ładu, ale przede wszystkim tę rozpacz, która snuła sie za nimi, kiedy odwiedzali cmentarze.
Wyglądało to zawsze tak samo: kładli na grobie wieńce lub wiązanki kwiatów, pomysleli chwilę o zmarłym ojcu czy matce, utonili pare łez. Potem zaczynała się zabawa. 'Penego dnia ja tez znajde sie tutaj.' Rozglądali sie po cichym cmentarzu, jakby widzieli go po raz pierwszy. Ptóbowali wyobrazic sobie ten ostatni dzień, wiedziąc doskonale, że po śmierci wcale nie idzie się na cmentarz. Potem stawiali sobie te same szablonowe pytania:'Czym jest smierć? A jeśli to straszliwy chaos? Jesli istnieje piekło'?..."


***

Dzis tylko te pare cytatów. Jednak dają do myslenia, a z pierwszego można się czegos dowiedziec:)

Aguchna piątek 26 styczeń 2007 [komentarzy 2] Pisz

XIX - "...-Rozmawiając z czasem..."

"...
-Rozmawiając z czasem.
-Słucham?
-Trzeba porozmawiać z czasem, Fizz. CZas to Zywy organizm. On rozumie.
..."
Jonathan Carroll
"Szklana zupa"


Bardzo zaintrygował mnie ten cytat.
Gdy przeczytasz tę książkę zrozumiesz wiecej... lecz nawet ten fragment zmusza do myślenia...
Jestem pewna że kiedyś jeszcze dodam cos z tej ksiązki. Czytam ją i nic nie potrafi mnie od niej oderwać. To naprawdę jest thirrer metafizyczny.:)
Dziś tylko tyle nie mam czasu na więcej. Zreszta nawet gdybym miała fragment tej ksiązki wystarczy by mózg zaczął sie zastanawiać...
I taki był plan... przynajmniej ja nad tym ciągle myśle.

Aguchna środa 24 styczeń 2007 [komentarzy 0] Pisz

XVIII - "nagryzmoliłam" cosik jakiś wiersz...

ehhh... dawno nie pisałam dziś nei będzie Herberta a ni żadnego wiersza rymowanego. Moze na końcy notki dodam jakis wygrzebany z szyflady wiersz - jakis jeden z pierwszych.
Ale na wstępie chciałam napisac że będe oceniac blogi na stronce oceny.wjo.pl dodaje stronki do linków gdyby cośśś...

Nio i na koniec coś z własnego zycia nie ejst to wiersz poprostu cos
Dzisiejsza nota to jest jedno wielkie cośśś....

zycie moje bylo czyms
mialam wszystko
wszystko co chcialam
lecz czar prysl
przez moja glupote- tylko przez to
wiem ze sie to nie rymuje
ale to tez mam w dupie
wazne ze pokazuje cala prawde o mnie
bylo pieknie
a teraz brzydko?
nie jest tak samo lecz...
teraz nakreslone mam:
pietno zlej
nagannej uczennicy
plakalam
prawdziwe morze lez
i tylko ja
i co?
i nic!
wszystko jest znow spoko
i znow m,nie wszystko wali
tylko teraz to wszytsko wali mnie inaczej
mam inne podejscie do zycia
do siebie
do swaiata
o tak wlasciwie to co z tego
kazdy popelnia bledy
i te bledy wlasnie trzeba wybaczac
po to sa inni ludzie
ludzie ktorzy cie kochaja
oni sa po to b wybaczac
!!!
mi wybaczyli
ale to ne wszystko
bo ludzie sa rowniez po to by pomagac
i mi tez pomogli
i to wlasnei dzieki nim
dzieki nim jestem
jestem kim jestem
jestem jaka jestesm
poprostu
poprostu jetsem
i to wystaczy mi
i gdy znow wpadne w dolek
przypomne sobie te czasy
te zle czasy
i koniec
deprecha minie
a ja
ja znow bede!



prosze nie mylic tego z wierszem albo Bog wie z czym to sa wolne mysli i nic wiecej

Aguchna wtorek 23 styczeń 2007 [komentarzy 0] Pisz

XVII - pierwszy rymowany wiersz w mojej karierze

Cztery ściany, pióro, kartka
Ona, jej mysli - pisarka.

Siada wyjmuje kałamarz i kartki,
Rozgląda się poczym zatapia zwrok w kratki.
Natłok myśli, istna burza... i cisza!
Tylko jedno do opisania- latawica.
Lecz nie wyjdzie z tego ciekawa historia,
jedna, druda, trzecia suknia...
To nie to, mysli dalej,
Znów burza i cisza... byle dalej.
Nie ma weny, choćby sie bardzo starała,
Gdyby muza ja odwiedzic chciała.

Cztery ściany, pióro, kartka
Ona, jej myśli - pisarka.

Wiem że nie jest tak dobry jak wcześniej umieszczane alenic nei poradze na to że nie jestem stworzona do wierszy rymowanych. Może kiedyś napisze jeszcze jakiś.
Mam jedynie nadziejeże nie jest taki kiepski:)

Aguchna czwartek 18 styczeń 2007 [komentarzy 3] Pisz

XVI - Herbert o Panu Cogito i mału wstep do postaci

Pan Cogito nasz duchowy przewodnik.
Pan Cogito to w pewnej cząstce kazdy z nas żyjącu tu i teraz. Żaden inny bohater nie jsst tak znany i ciekawy jak ten stworzony przez Herberta.

Cogito ergo sum... - Myślę więc jestem
Rene Descartes (Kartezjusz)


Pan Cogito - Pan Myślący.

Pana Cogito przygody z muzyką

1
dawno temu
właściwie od zarania życia
Pan Cogito uległ zwodniczym urokom muzyki

przez bory niemowlęctwa
niósł go śpiewny głos matki

ukraińskie niańki
nuciły mu do snu
rozlewną jak Dniepr kołysankę

rósł
jakby przynaglany dźwiękami
w akordach
dysonansach
zawrotnym crescendo

otrzymał podstawowe
wykształcenie muzyczne
co prawda niepełne
Szkoła Gry na Fortepianie
(zeszyt pierwszy)

pamięta głody studenckie
dotkliwsze niż głód jadła
gdy czekał przed koncertem
na łaskę darmowego biletu

trudno powiedzieć kiedy
zaczęły go nękać
wątpliwości
skrupuły
wyrzuty sumienia

słuchał muzyki rzadko
nie tak jak dawniej zachłannie
z rosnącym zawstydzeniem

wyschło źródło radości

mistrzowie
motetu
sonaty
fugi
nie byli temu winni

zmieniły się
obroty rzeczy
pola grawitacji
a wraz z nimi
wewnętrzna oś
Pana Cogito

nie mógł
wejść do rzeki
dawnego upojenia

2
Pan Cogito
zaczął gromadzić
argumenty przeciw muzyce

jakby miał zamiar napisać
traktat o zawiedzionym uczuciu

zagłuszyć harmonię
gniewną retoryką

zrzucić ciężar własny
na wątłe ramiona skrzypiec

na jasną twarz
kaptur anatemy

ale zważmy bezstronnie
ona
nie jest bez winy

jej mało chwalebne początki -
dźwięki w interwałach
poganiały do pracy
wyciskały pot

Etruskowie chłostali niewolników
przy wtórze piszczałek i fletów

a zatem
moralnie obojętna
jak boki trójkąta
spirale Archimedesa
anatomia pszczoły

porzuca trzy wymiary
flirtuje z nieskończonością
kładzie na otchłań czasu
znikliwe ornamenty

jej siła ukryta i jawna
budziła niepokój filozofów

boski Platon ostrzegał -
zmiany stylu muzyki
powodują przewrót społeczny
obalenie praw

łagodny Leibniz pocieszał
że jednak porządkuje
i jest ukrytym
arytmetycznym
ćwiczeniem
duszy

ale czym jest
czym jest naprawdę

metronomem wszechświata
egzaltacją powietrza
medycyną niebieską
parowym gwizdkiem emocji

3
Pan Cogito
zawiesza bez odpowiedzi
rozważania nad istotą muzyki

nie daje mu tylko spokoju
tyrańska władza tej sztuki

impet z jakim się wdziera
do naszego wnętrza

zasmuca bez powodu
raduje bez przyczyny

napełnia krwią bohaterów
zajęcze serca rekrutów

rozgrzesza nazbyt łatwo
za darmo oczyszcza

- a któż to dał jej prawo
tak szarpać za włosy
wyciskać łzy z oczu
podrywać do ataku

Pan Cogito
skazany na kamienną mowę
chrapliwe sylaby
adoruje skrycie
ulotną lekkomyślność

karnawał wyspy i gaje
poza dobrem i złem

prawdziwym powodem rozstania
jest niezgodność charakterów

inna symetria ciała
inne obroty sumienia

Pan Cogito
bronił się zawsze
przed dymami czasu

cenił konkretne przedmioty
cicho stojące w przestrzeni

uwielbiał rzeczy trwałe
prawie nieśmiertelne

marzenia o mowie cherubów
zostawiał w ogrójcu marzeń

wybrał
to co podlega
ziemskim miarom i sądom

by gdy nadejdzie godzina
mógł przystać bez szemrania

na próbę kłamstwa i prawdy
na próbę ognia i wody


Wiem długie dlatego dałam do jako pierwszy z serii o Panu Cogito.

Aguchna poniedziałek 15 styczeń 2007 [komentarzy 0] Pisz

XV - Zbigniew Herbert - "Brewiarz"

Jednym z moich ulubionych poetów jest Zbigniew Herbert i mam namiar umieszczać tu jego wiersze. Zaczne od wiersza podanego w tytule. Reszta jego wierszy pojawi sie niegługo, bo nie mogło by sie obyć bez Pana Cogito

***
"Brewiarz"
Panie
wiem ze dni moje są policzone
zostało ich niewiele
Tyle żebym jeszcze zdążył zebrać piasek
którym przykryją mi twarz

nie zdążę już
zadośćuczynić skrzywdzonym
ani przeprosić tych wszystkich
którym wyrządziłem zło
dlatego smutna jest moja dusza

życie moje
powinno zatoczyć koło
zamknąć się jak dobrze skomponowana sonata
a teraz widzę dokładnie
na moment przed codą
porwane akordy
źle zestawione kolory i słowa
jazgot dysonans
języki chaosu

dlaczego
życie moje
nie było jak kręgi na wodzie
obudzonym w nieskończonych głębiach
początkiem który rośnie
układa się w słoje stopnie fałdy
by skonać spokojnie
u twoich nieodgadnionych kolan


Aguchna niedziela 14 styczeń 2007 [komentarzy 0] Pisz

XIV - Cytaty

"Tylko te drzwi pozostaną zamknięte, do których nie pukałeś."
Anonim


"I droga usłana różami ma swoje kolce. "
Anonim


"Jeśli „a" oznacza szczęście, to a = x+y+z; x — to praca, y — rozrywki, z — umiejętność trzymania języka za zębami."
Albert Einstein


"Bije zegar godziny, my wtedy mawiamy: "Jak ten czas szybko mija" - a to my mijamy."
Stanisław Jachowicz


"Czas - nikt go nie goni, a ucieka."
Anonim


"Biada temu, kto zadowolony jest z siebie; taki człowiek nigdy nie nabędzie rozumu."
Vincent Van Gogh


"Budujcie mosty od człowieka do człowieka, oczywiście zwodzone."
Stanisław Jerzy Lec


"Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Friedrich Dessauer


"Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy."
Sokrates


"Czasem wystarczy jeden człowiek, albo jedna myśl, żeby zmienić swoje życie na zawsze."
Anonim


"Filozofia to umiłowanie mądrości i dążenie do niej."
Seneka


"Fałszywa miłość jest gorsza niż prawdziwa nienawiść."
Apolinary Despinoix


"Nie kochaj mocno, bo przyjdzie nienawiść, nie nienawidź mocno, bo przyjdzie miłość."
Molier


"Nienawiść jest najsubtelniejsza formą gwałtu."
Charles Chaplin


"Imperare sibi maximum est imperium - panować nad sobą to najwyższa władza."
Seneka


"Jak długo istnieje życie, tak długo istnieć będą nadzieje."
Teokryt


"Jesteśmy tym, co o sobie myślimy. Wszystko, czym jesteśmy, wynika z naszych myśli. Naszymi myślami tworzymy świat."
Budda


"Optymista ogłasza, że żyjemy w najlepszym ze wszystkich możliwych światów, a pesymista obawia się, że to może być prawda."
Anonim




***
Tyle cytatów jest, które warto przeczytać...
Napewno kiedyś znajdą się to jeszcze inne...

Aguchna niedziela 14 styczeń 2007 [komentarzy 0] Pisz

XIII - "Część naszego...." - Jonathan Carroll

"Część naszego życia polega na poszukiwaniu tej jednej osoby, która zrozumie naszą historię. Często okazuje się, że wybraliśmy niewłaściwie. Człowiek, o którym sądziliśmy, że rozumie nas najlepiej, odnosi się do nas później ze współczuciem, obojętnością albo wręcz antypatią. Z kolei ludzie, których obchodzimy, dzielą się na dwie grupy: tych, którzy nas rozumieją, i tych, którzy wybaczają nam najgorsze grzechy. Rzadko zdarza się trafić na kogoś, kto ma obie te cechy naraz."
Jonathan Carroll "Szklana zupa"
(rozdział - 'Księżyc na człowieku', str.60)


Aguchna niedziela 14 styczeń 2007 [komentarzy 0] Pisz

XII - Poporostu...

'Wielkość wzbudza zawiść, zawiść rodzi złość, złość sprzyja kłamstwom'

J.K.Rowling Harry Potter i Książe Półkrwi (Tom Ridlle"Lord Voldemort"


...
Może któtkie wyjaśnienie...
Kótkie...
Ale prawda jest taka...
tego wyjaśniać nie trzeba!
Ludzie czytają...
lecz co z tym zrobią...?
Nie ode mnie to zależy.
i nie mnie to osądzać...
Poprostu...
Każdy sam potrafi...
zinterpretować...
Ktoś może zapytać co?
Wszystko...
Bo tak naprawde...
Wszystko co otacza Mnie, Ciebie, Jego...
Wszystko to trzeba zinterpretować...
inaczej będzie to istnieć, ale...
Bez interpretacji nie można!
Poprostu...


Interpretacja.
Interpretacja...
Widzisz coś...
Przyglądasz sie uważnie...
lecz jesli nie zinterpretujesz..
Jesli nie...
nie będziesz mieć zdania...

i jedyne co robic będziesz to...
Patrzysz...

Wzrokiem, który ogarnia wszystko...
lecz nie dostrzegasz!
Nie interpretujesz...
a interpretować trzeba.

i jedyne co robic bedziesz to...
Patrzysz...

Aguchna sobota 13 styczeń 2007 [komentarzy 1] Pisz

XI - Cos wesołego na odmiane:) Wiersz !

Nie mam dziś szczególnego humorku do smutnych wierszy. Dzis mam wiersz myśle że radosny zatytułowany Zycie

Życie.
Życie...
Życie jest jak niebo.
Niebo, na którym jest tylko słońce...
A słońce to... usmiecha się do mnie !
I takie jest zycie...
moje zycie...
Bo życie usmiecha się...!
I choć jak to bywa...
słońce zakryją chmury...i dpadnie deszcz...
TO NIC!
bo zycie moje... usmiecha się!...z za chmur!
Trzeba tylko spojrzeć...
inaczej... z przymrużeniem oka!
I gdy tak spojrzysz...
to chmury znikną!
a zamiast nich pojawi się tęcza!
piękna i wielobarwna!
Radosna!
Bo życie moje to radośc!
Bo życie moje... uśmiecha się!

****

Nie jest on tak dobry jak wcześniejsze, ale trudno!
Ostatnio obiecałam taką "normalną" notke wiec myślę że dziś napisze coś.

***

niektórzy mówią że każdy jest kowalem własnego losu inni zaś że nic nei dzieje się bez przyczyny.
Ci pierwsi nie wierzą w przeznaczenie ani zbieg okoliczności. Wiedzą że jeśli się chce to można "skręcić" i zmienić to co się chce.
Ci drudzy więrza w przeznaczenie, w to że nic nie dzieje sie bez przyczyny, i w to że takie zycie jakie mamy zgotował nam los. Sama nie wiem jak ja patrzę na ta sprawę, ale bardziej należe do ludzi numer jeden. Nie wierzę w przypadki a ni takie tam pierdoły!
No bo co ma do tego że ktoś sobie złamał noge to że przeszedł pod drabiną albo kot mu droge przebiegł? Moim zdaniem nei ma żadnego. Czasem gdy widze zakonnice licze je tylko po to by sprawdzić czy jest pażyście a nie po to by sie dowiedzieć czy bede miala szczescie czy nie. To nie sa czasy kiedy palono na stosie czarownice lub ludzi którzy według kogo wygłaszali herezje. nie zyjemy w czasachgdy czlowiek myślał, iż ziemia jest płaska i dryfyje na wodzie a wokól pływają najróżniejsze potwory! I pomino tego że te czasy już dawno minęły ludzie nadal wierzą w te różne bajki jak np: horoskop. Takie bajki to rodzice powinni dzieciom na dobranoc czytać i przynajmniej takie dziecko zasypiało by szybko bo to nudne jest - ciągle to samo, w kółko. Heh znalazłam nowe zastosowanie horoskopu:), a wracając do tematu. Niby czytam ten horoskop jak mi się nawinie ale z tego co tam wypisują to czlowiek po przeczytaniu np: 3 różnych horoskopów na jeden miesiac nei wie któremu wierzyc bo każdy mówi co innego. W jednym bedziesz szcześliwy i spotkasz miłóść, w drugim przed tobą liczne zakrętu i rozdroża a w trzecim że musisz dbać o zdrowie bo możesz wylądowac... nie napisze co pomyślałam. Płakać się chce.

Zreszta chyba muszę zmienic temat bo to miała byc "normalna nota". Jutro WOŚP. Kurcze nie jestem zwolenniczką takich akcji ale tę lubie i to bardzo.
Atmosfera która lączy miliony ludzi jest niesamowita. Każdy chce pomóc jak może. I to jest piękne. Dobrze że sa ludzie ktorzy chca pomagac. Szkoda tylko że takich ludzi jest coraz mniej:(.


Aguchna sobota 13 styczeń 2007 [komentarzy 0] Pisz

X - Wiersze. Tym razem tametyka są Demony....

Demony czeluści
Demony...czeluść...
Ciemnośc...otchłań...
I Ja!
Ja...,
Lecz miejsce moje to...
czeluśc... ciemnośc...
A w okół mnie...
Demony...!
Mój wybór...
stać się jedną z nich...
czy zostać tu...
na wiecznośc...!
Wybrałam!
Lecz wybór mój...
tajemnica...

Skryję ją w sobie...
Z sercu!... zapomne

Zapomne...
I koniec!
Nic już czuc nie będę...
A wszystko przez wybór... tajemnice.

Skryę ja w sobie...
W sercu!... zapomne.


***

Powstanie Demona
Dzień...
Jasno słońce świeci!
Lezc nagle...
Cisza...!
śpiew ptaków, szum drzew...
wszystko ucichło!
A słońce...
Już go nie ma

ciemność... Upadek...! początek... Triumf...!
ciemność...
Upadek człowieka...!
początek...
Triumf Demona...!

Powstał!
Demon...
Wyłonił się z czeluści ciemnej...
z za światów...
z ciemnej i mrocznej krainy...
Taka sama jest jego dusza...,
ale zaraz!
On nie ma duszy!

ciemność... Upadek...! poczatek...Triumf...!
ciemnośc...
Upadek człowieka...!
poczatek...
Triumf Demona...!

Koniec!
Nie ma nic...
Słońca..., radości..., czlowieka...!
Demon...to on rozdaje teraz karty...!
władca świata - człowiek...upadł...

ciemność... Upadek...! początek... Triumf...!
ciemność...
Upadek człowieka...!
początek...
Triumf Demona...!

***

Dzis tylko wiersze bo bardzo się śpieszę!
Niedługo pojawi się notka z prawdziwego zdażenia i jakis weselszy wierszyk może. Sie zobaczy jesczze. MAm nadzieje że te wiersze nie przerażają...To tylko wiersz a nie odzwierciedlenie mojego charakteru...nio może troche...ale bardziej jeśli mowa o wampirach.



Aguchna piątek 12 styczeń 2007 [komentarzy 1] Pisz

IX - ELLO... WIersze...o wampirkach

dziś dodam dwa wiersze jak poprzednie nie rymowane, ale tym razem o Wampirach bo ja wspominałąm mam na ich punkcie świrka

Noc.
Gwiazdy, chmury, księżyc...
gwiazdy...
małe punkciki, świecące jasno,
na ciemnym nocnym niebie.
Jednak dla mnie...
dla mnie nie one są ważne!
Powoli kieruję zwrok na księżyc...
lecz nie jest w pełni...
dziś przybrał kszatałt sierpa.
Idę...
Lecze nie można powiedzieć...
że upajam się nocą... księżycem.
A ciemność...to ona jest mi potrzebna...
potrzebna...
Idę...skręcam w ciemny zaułek...
I nareszcie...!
Narzeszcie widzę...moją ofiarę!
Podchodzę... i zatapiam zęby...
I koniec...!
Ide...dalej...
To po to...
Po to potrzebna mi noc...!
I ciemnośc...!


***


Wampir.
Noc...i on...
wampir!
Krąży po mieście...
krąży..., znajduje..., zabija...

I tylko noc i krzyk...!

Początki były trudne.
Nie chciał być tym czym się stał...
Lecz z czasem... akceptując siebie...
z czasem.. zaczął kochać swe nowe zycie...

I tylko noc i krzyk...!

A teraz...
Teraz krąży...
wypatrując swej ofiary!
jedna, druga... koniec!
To mu wystarcza.

I tylko noc i krzyk...!

Dawno już...
przestał zabijac dla przyjemności...
Teraz tylko się posila...
tyle ile konieczne... i ani kropli więcej.

I tylko noc i krzyk...!

W nocy jest potężny!
lecz w dzień...
W dzień czeka na niego...
Dom...?Trumna...atłasem wyściułana...
I sen...
oczekiwanie na noc!

I tylko noc i krzyk!



***

Nio to by byo na tyle. Wiem że dawno nie pisałam ale to się zmieni. Nastepne wiersze w krótce.

Aguchna czwartek 11 styczeń 2007 [komentarzy 2] Pisz

VIII - co by tu...wampirki, Eminem, Stephen King...

nie wiem o czym pisac ale zawsze cos sie wymysli...
Już wiem! Napisze na czego punkcie mam bzika!
Od razy zaznaczę że nie na punkcie chłopaka!
Co to to nie hehhe...
Może to wypunktuje...będzie prościej;) zacznę od takich naukowych...przejdę do bardziej "normalnych":
1Hitler i II wojna światowa -- niewiem czemu ale strasznie lubie ten okres... Obozy koncentracujne i te rzeczy mogłabym o tym czytac i czytać!!!
2Ogólnie historia
3Ksiązki uwielbiam czytać w szczególności horrori i trzymające w nacpięciu raz nawet czytałam książkę w której ludzi ćwiartowali;). Moi ulibieni autorzy to: J.K.Rowling(Harry Potter;)), Paollo Cuello, Stephen King, Jonathan Carrol, Graham Masterton i Anne Rice..
4Film -- o tu jest dużo tytułów Wymienie więc kilka HP oczywiście, Blaid cala seria, Matrix cala seria, Królowa Potepionych, Underwold i 8.Mila czyli wampirki i inne horrory ale uwielbiam tez komedie i w ogóle oglądam prawie wszystko.
5Muzyka -- glównie rap a wykonawcy i zespołu to: Eminem (uwielbiam go - Stąd film 8.Mila), Akon, DKA, Verba i ostatnio bardzo polubilam Blog27! jesczze metal System of A Down, Marlyn Manson, Slipknot i wiele wiele innych
6Wampiry -- mam na ich punkcie prawdziwego bzika w ogóle rysuje różne demony i podupadłe anioły ( na religii miedzy innymi) dlatego znajomi mówią że nawiedzona jakaś jestem.
7Psy a dokładnie bulteriery ;) uwielbiam te psy. Wile osób uważa że są brztdkie i wyglądają jak świnie. Ja się z tym nie zgadzam. Uważam że są śliczne!!!Oczywiście nie mam takiego bo rodzice uważają tak jak wymieniłam powyżej

To chyba te najważniejsze z moich bzików. Na tym Skończę notkę.
Wiersz wkrótce...mam taką nadzieje;)

Aguchna wtorek 2 styczeń 2007 [komentarzy 2] Pisz

VII - NOWY ROK... ale nota nie o tym ...pustka... wiersz...

Tak więc życzę wszystkim zajefanych chwil w roku obecnym.
Ale dziś będę pisać o pustce a raczej co ją wywołuje.

Smutek, żal, gniew, rozgoryczenie i wiele innych niepozytywnych uczuć...wszystkie miotają tobą naraz...musiało się wydażyć coś ważnego...lecz coś co chciałbyś cofnąć lub udawać, że się nie stało...i płaczesz...płaczesz...długo bardzo długo...czujesz że to nic nie zmieni ale i tak nadal płaczesz...i nagle coś się w topbie załamuje jeszcze bardziej...nagle przestajesz...już nie płaczesz...twoje oczu są suchsze niż dotychczas...włąśnie ogarnęła cię pustka...jest to gorsze uczucie od wszystkich innych razem...bo choć chcesz płakać nie możesz...i choć patrzysz szeroko otwartymi oczami... niby widzisz kształty kolory...choć śa bardziej szare niż zazwyczaj...widzisz... a czujesz jakby wszędzie wokół panowała ciemność...widzisz...i chcesz żeby to jużminęło...lecz tak się nie dzieje...
i to jest właśnie pustka...najgorsze uczucie tego świata...

Ja doznałam takiego uczucia gdy poraz czytałam HPiKP.
A dokładnie ostatnie rozdziały...śmiwrć Dumbledore'a...
płakałam przed jego śmiercią...w czasie gdy ginął...i w chwile po jego śmierci...płakałam przez cały ten czas...i na początku jego pogrzebu...i na jego końcu...i nagle gdy pogrzeb się skończył...dopadłą mnie pustka...
i nie mogłam przestać myśleć o tym że JEGO już nie ma...

Mam wiersz zatytułowany Pustka a oto on:

Pustka.
Pustka...
To wszystko... , tylko co to wszystko oznacza...?
Niewiem...
Wiem jedynie...
że jest to uczucie...
co mą duszę wypełnia...
całą...po brzegi...
Przez tę pustkę nie ma miejsca na inne uczucia.
Gdyby był ktoś....
Kto tę pustkę zniszczy.
Zniszczy, a potem...
Potem wypełni mnie...sobą...
Gdyby był ktoś...
gdyby był...
A ja...ja tę pustkę zamykam w sobie...
Po co?
Niewiem...
Może po to...
Po to by ktoś ją zniszczył...
Gdyby był ktoś...
gdyby był...
Lecz tego kogoś...
tego kogoś nie ma.
Dlaczego?
Niewiem...
Wiem jedynie...
że tego kogoś nie ma... ale jest pustka...
Pustka...i nic więcej.
Gdyby był ktoś...
gdyby był...
Nic więcej...
Ale czy to prawda?
Niewiem...
Wiem jedynie...
że mam dom..rodzne...
i co...?...nic...
pustka...
ona nadal istnieje.
Gdyby był ktoś...
gdyby był...


***

Na tym skończę moją dzisiejszą notkę.

Gdyby był ktoś...
gdyby był...

Aguchna poniedziałek 1 styczeń 2007 [komentarzy 0] Pisz