Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
One face, many incarnations

...

Chodzi o to by przeżywać, a nie tylko żyć i oddychać.

***

Ostatnie zdanie na stary rok. Czemu takie? To proste przez ten rok nauczyłam się właśnie tego. Zmieniłam się o 360* w lewo i w prawo i w okół. Kiedyś żyłam i oddychałam jak każdy, lecz z czasem zaczęłam rozumieć, że moje życie jest płytkie i co zrobiłam? Większość by się załamała, powiedziała sobie, że skoro tak było to tak pozostanie. Ja zaczęłam szukać sensu. Znalazłam. Optymizm na stałe zagościł, razem z radością i szczęściem. Zaczęłam się cieszyc życiem, zaczęłam przeżywać.

Aguchna poniedziałek 31 grudzień 2007 [komentarzy 7] Pisz

Blog Roku 2007!



Aguchna niedziela 23 grudzień 2007 [komentarzy 1] Pisz

Wesołych Świąt!

Teraz bo później nie będzie czasu.
Chciałam znaleźć jakieś ładnie zrymowane życzenia, ale tak sobie pomyślałam, że jak napiszę od siebie to będzie prawdziwiej.

***

Standardowo wesołych świąt, ale nie takich zwykłych, takich które zapamiętacie do końca. W prawdziwie szczęśliwej, rodzinnej atmosferze. By na ten czas wszystkie troski, smutki i kłótnie zniknęły tracąc całkowicie znaczenie. Życzę Wam "świątecznego" zapachu w domu, zapachu choinki, pomarańczy oraz specjałów gotowanych przez mamę lub babcię. I żeby choinka była ogromna i świecąca. Prezentów takich jakie sobie wymarzyliście. Wiele uśmiechu, radości i jak najwięcej szczęśliwych chwil.

Aguchna sobota 22 grudzień 2007 [komentarzy 1] Pisz

Ehhh...

Ja wzdycham? Nie wierzę. No ale okazuje się, że człowiek z taką ilością energii może mieć dość. Dość nauki oczywiście, bo życie jest piękne, często to powtarzam wiem.
Podobno ludzie robią sobie postanowienia po nowym roku, ja wychodząc na przekór masom robię ro teraz, ale żeby było zabawniej nie napisze tego tutaj. Bo co to kogo obchodzi ;-).
Właściwie to nie wiem co mnie podkusiło by napisać notkę. Może to przez nudę. Nie na pewno nie.

***
Mam pustkę w głowie. Niemożliwe? A jednak, ale nie jest to zwykłą pustka. Jest to coś w stylu pustki na pustyni po burzy piaskowej czyli bałagan, jakieś góry piasku i takie tam inne niewesołe widoki. Mam coś takiego w główce. Tyle myśli po niej chodziło, że musiało prędzej czy później dojść do takiej burzy. A co po niej? Jeszcze nie wiem, ale niebawem się dowiem. Kiedyś pustynny widok wróci do normy, a "górki" piasku ułożą się w ładne równe niekończące się pasy. I nastąpi spokój. Na jakiś czas. Może powinnam sama zrobić tam porządek?, ale to niemożliwe. Nie da się posprzątać pustyni. Potrzeba czasu, więc poczekam. Na coś lub na kogoś. Wiem, że warto. Zawsze warto, bez względy na rezultat. Ważne jest to, że wiesz że jednak coś współgra.

Aguchna niedziela 16 grudzień 2007 [komentarzy 2] Pisz

Rok

Właśnie dziś mija rok od kiedy prowadzę tego bloga - pierwszego w mojej karierze.
Nie będę zmieniać wyglądu bloga, jak to nie raz, nie dwa widzi się na innych blogach. Nie zrobię tego bo blog nie może się zmienić w jedną chwilę, na to potrzeba czasu. Dlaczego?, bo blog zmienia się razem z jego właścicielem, a człowiek nie potrafi zmienić się tak szybko.
Mój blog zmieniał się razem ze mną, hmmm... właściwie można by powiedzieć, że zaszła diametralna zmiana. Myślę zresztą, że na dobre jednak nie mnie to osądzać...

***

Dziś tylko mała wzmianka, niebawem (mam nadzieję) opublikuję nową notkę.

Aguchna środa 12 grudzień 2007 [komentarzy 0] Pisz