Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
One face, many incarnations

Cytaty...

„Oddajemy się w niewolę prawa, aby zachować wolność”
Cyceron


„Kto chce za dużo wolności, toruje drogę tyranii”
Seneka

„Im bardziej chore jest państwo, tym więcej jest w nim ustaw.”
Tacyt


„W państwie rządzonym dobrze wstyd być biednym. W państwie rządzonym źle jest hańbą być bogatym.”
Konfucjusz


„Społeczeństwo bez władzy oznacza wojnę wszystkich ze wszystkimi.”
Tomasz Hobbes


„Król jest tylko pierwszym sługą państwa”
Fryderyk II Hohenzollern


„Gdy rząd chce coś załatwić-to załatwiają. Gdy nie chce, powołuje w tej sprawie komisje parlamentarną.”
Otto von Bismarck


„Każdy rząd, który jest dość silny by dać ci wszystko, czego pragniesz, musi być także dość silny, by zabrać ci wszystko co posiadasz”
Winston Churchil


„Demokracja to okropny ustrój, ale lepszego nie wymyślono.”
Winston Churchil


„Socjalizm:walka klasowa bez kasy, kapitalizm walka o kasę bez klasy”
Anonim

„Bezustanna praca wszystko zwycięży.”
Wergiluisz


„Życie w dzikości ma swoje powaby, a ci, którzy ja zachwalają, niechże dadzą nam przykład.”
Wolter


„Człowiek ni jest stworzony do klęski. Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.”
Ernest Hemingway


***
Dwano nie pisałam, wiem. A teraz co? Jakieś cytaty o demokracji, społeczeństwie itd.
Jakos tak wydają mi sie bardzo ciekawe!
Głosuj (0)

Aguchna czwartek 29 marzec 2007 [komentarzy 0] Pisz

Herbert. Kontynuacja.

Domysły na temat Barabasza

Co stało się z Barabaszem? Pytałem nikt nie wie
Spuszczony z łańcucha wyszedł na białą ulicę
mógł skręcić w prawo iść naprzód skręcić w lewo
zakręcić się w kółko zapiać radośnie jak kogut
On Imperator własnych rąk i głowy
On Wielkorządca własnego oddechu

Pytam bo w pewien sposób brałem udział w sprawie
Zwabiony tłumem przed pałacem Piłata krzyczałem
tak jak inni uwolnij Barabasza Barabasza
Wołali wszyscy gdybym ja jeden milczał
stałoby się dokładnie tak jak się stać miało

A Barabasz być może wrócił do swej bandy
W górach zabija szybko rabuje rzetelnie
Albo założył warsztat garncarski
I ręce skalane zbrodnią
czyści w glinie stworzenia
Jest nosiwodą poganiaczem mułów lichwiarzem
właścicielem statków - na jednym z nich żeglował Paweł
do Koryntian
lub - czego nie można wykluczyć -
stał się cenionym szpiclem na żołdzie Rzymian

Patrzcie i podziwiajcie zawrotną grę losu
o możliwości potencje o uśmiechy fortuny

A Nazareńczyk
został sam
bez alternatywy
ze stromą
ścieżką
krwi


***

Dawno nie dodałam nic Herberta.
Trzeba to szybko zmienić.
I tak jakoś "wpadł mi w ręce" wiersz Domysły na temat Barabasza
.
Akurat pasuje zbliżają się Święta Wielkanocne.
Niedługo (mam nadzieję) dodam następny Jego wiersz.

Aguchna niedziela 18 marzec 2007 [komentarzy 2] Pisz

Na przekór wszystkim... brak tematu notki!;]

-I can't remember if I cried when read about his widowed bride, but something touched me deep inside the day the music died. And we were singing...
American Pier! Urocze, pomyślałam, to była pożegnalna piosenka, której nigdy nie zaśpiewałam...
[...]
-Bye, bye, Miss American Pie, drove me Chevy to the levy, but the levy was dry, and good old boys were drinking whiskey and rye, singing this will be the day that I die, this will be the day that I die...
[...]
posłał w moją stronę szybki uśmiech i mrugnął.
[...]
wcisnął brzęczyk i przepuścił mnie, jakbym była kimś, kto się liczy.”

Jeśli ktoś się orientuje są to ostatnie słowa (fragmentami – tak by tworzyły całość lecz nie zwierały niepotrzebnych wiadomości)książki „Diabeł ubiera się u Prady” Lauren Weisberger.
Na początku myślałam, że będzie to kolejna książka w stylu na-raz-i-nic-więcej0nie-można-oczekiwać. Muszę jednak stwierdzić że myliłam się i to bardzo. Książka okazała się nadzwyczajna, a jej koniec jest wspaniały- niejednoznaczny lecz zarazem definitywnie kończy książkę.
Mogło by się wydawać, że główna bohaterka przegrała została zwolniona i nic nie osiągnęła. Lecz tak naprawdę zyskała o wiele więcej, została wolnym strzelcem i zyskała szacunek u wielu ludzi.
„...wcisnął brzęczyk i przepuścił mnie, jakbym była kimś, kto się liczy.”
Słowa te na długo zostaną w mojej pamięci.
Nigdy jeszcze nie czytałam książki, która wywołała u mnie takie uczucia.
Andy udowodniła co tak naprawę jest dla niej ważne nie bojąc sie że straci to na co tak bardzo ciężko pracowała. W rezultacie zaczęła robić to co chciała od początku. Jej determinacja, upór i zaciętość...

„...wcisnął brzęczyk i przepuścił mnie, jakbym była kimś, kto się liczy.”

Aguchna wtorek 13 marzec 2007 [komentarzy 1] Pisz

Notka... Teorie śmierći.

No tak, dawno nie pisałam-->kilka dni, ale dla mnie to wieczność. Wiersza nowego nie ma, i opa tez nie, ale obiecałam że napisze. Jestem w trakcie pracy jeszcze tylko kilka szczegółów dopracuje w fabule i mogę zabrać się za napisanie tego na „czysto”. Dzień kobiet był. Więc były kwiatki, uśmiechy, czekoladki, prezenty. I co mi po tym...tylko przytyje. Nie tak tylko sobie pisze, lubię to święto.
***

Koniec o mnie!!!
Chociaż... nie!
Z natury jestem bardzo skromna, co właśnie mam zamiar zaprezentować.
No więc przeszłam do II etapu konkursu powiatowego o demokracji. Jestem z siebie dumna;];];]

Teraz na prawdę koniec o mnie.
***

Reinkarnacja. Życie po śmierci. Początek końca. Koniec. Nic. Pustka.

Tyle pojęć o tym co dzieje się po śmierci i najlepsze jest to, że nikt nie wie tak naprawdę, co tam właściwie jest.
Ja sama nie wiem.

Jeśli by rozpatrywać reinkarnacje to byłam na bank wampirem lub w ostateczności wilkołakiem. Innej opcji nie widzę i choćby nie wiem jak długo się zastanawiała to i tak nie wymyśle kim lub czym innym mogłam być przed mym obecnym życiem.

Jeśli by brać pod uwagę życie po śmierci to co to za życie??? Ciało astralne. Duch. A może jeszcze coś innego?. A gdzie. Tego już sobie nie mogę wyobrazić.

Początek końca. Właściwie to co to jest?. Mi się to kojarzy z jakimś okresem przejściowym, w którym człowiek musi sie przyzwyczaić do myśli, że już niedługo zniknie nawet to co teraz po nim pozostało. Trochę nie miło jak sobie o tym pomyśle, moja wersja jest nieco straszna.

Koniec. To jest właśnie to co uważam za najlepsze. Niby koniec, ale co z tego? Każdy umiera i nie ma go już na tym świecie więc po co mu inny. Jeśli ktoś właściwie szedł przez życie nie ma czego żałować. I choć wiem, że będę żałowała wielu rzeczy nie zmieniła bym tego teraz. Znów postąpiła bym tak samo.

Nic. Chyba równoznaczne z tym pierwszym. Ale jakby sie zagłębić... to tak jakby już nie było nic, czyli w tym poprzednim wiem że jest koniec a w tym drugim nie ma nawet świadomości, ze umarłam. Tak po prostu. Nagle cała moja świadomość ginie. To chyba jest najgorsze.

Pustka. To wydaje mi sie do reszty szalone. Nie mam pojęcia czemu ale gdy pisałam „pustka” pierwsze skojarzenie to: kosmos, brak grawitacji, powietrza próżnia.


Aguchna piątek 9 marzec 2007 [komentarzy 1] Pisz

ocenka / II miejsce

Zostałam oceniona-->5-.
Zajęłam II miejsce w konkursie.
Zakładam bloga z ocebkami na współe z CoCoS oto adres:
http://our-opinion.wjo.pl
A już wkrótce postaram się napisac jakieś opo.
Tym razem dłuższe.

Dziś wilkołak:



Aguchna sobota 3 marzec 2007 [komentarzy 5] Pisz

wiersz

na samym początku jednak napisze cos innego.
nie toleruje czegos takiego: fajny blog wejdź na mój.
taki kom zostal napisany pod ostatnia notką u mnie.
oczywiście nie zrobie tego i nie wejdę.
gdyby tego ktoś nie napisał napewno odwiedziłabym tą stronke.
a tak niech sie wypcha!

***

no a teraz moge pisac wiersz


Dom.
Dom...
cztery ściany, okno, drzwi.
Dom...
cztery ściany, łóżko, szafa.
Dom...
cztery sciany, krzesło, stół.
Dom...

Dom...
rodzice, siostra, brat.
Dom...
miłość, rodzina.
Dom...
szczęście, smutek.
Dom...

Dom...
Dla jednych to tylko...
cztery ściany.
dla innych...
rodzina i miłość.
Jedni chwalą sie...
wystrojem.
innych cieszy...
bliskość drugiego człowieka.

Dom...
jedno słowo.
Dwa różne znaczenia.
Dom...


***

to na tyle. dzis obrazka nei będzie bo był wiersz.
co za dużo to niezdrowo!!!

Aguchna czwartek 1 marzec 2007 [komentarzy 3] Pisz