Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
One face, many incarnations

* * * (Bądź przy mnie blisko...) Halina Poświatowska

           bądź przy mnie blisko

    bo tylko wtedy
    nie jest mi zimno

    chłód wieje z przestrzeni
    kiedy myślę
    jaka ona duża
    i jaka ja
    to mi trzeba
    twoich dwóch ramion zamkniętych
    dwóch promieni wszechświata




Głosuj (0)

Aguchna wtorek 28 wrzesień 2010 [komentarzy 0] Pisz

a po co komu tytuł?

Szaro dziś, jesień jesień. I co tam, mnie nie wadzi. i tak mi w duszy gra nieważne jakby nie było wokół.

 

I Love You... usłyszałam wczoraj. I wszelkie watpliwości, ktróre wcześniej gdzieś się tam ukrywały, Głeboko, bo głeboko ale ukrywały się. Zniknęły, nie ma ich już.

Nie ma ich, i nie pojawią się. Nie mogą, nie mają prawa. Poza tym nie znajda szpary żadnej by się przecisnąć.

Kocha...

Ja kocham...

I czuje jakby cały świat leżał nam u stóp. Należał do nas.

I tak chyba jest w istocie.

Fajnie jest czuć, że można wszystko. I wierzyć to całą sobą.

I mieć tą energię, która daje uczucie.

Mam. I mieć będę. Taki jest mój plan.


Głosuj (0)

Aguchna poniedziałek 27 wrzesień 2010 [komentarzy 1] Pisz

wooohaaaa!

krzyczący tytuł, bo krzyczeć mi się chce! na prawdę! krzyczeć! krzyczeć! ze szczęścia! radości! ze wspaniałości tego wszystkiego krzyczeć będę!

 

tyle mialam pogmatwanych spraw... tyle wszystkiego, zagubilam się.

a tu proszę... w jeden miesiąc i drugiego pól wszystko mi się zaczyna klarować, rozjaśniać...

i pomyślec ze wszytsko dzięki zakochaniu, zrozumieniu, wpolpracy...

pomogl mi w podjeciu decyzji, w ogarnieciu wlasego rozumu.

nie zdaje sobie nawet z tego sprawy.. nie musi, wazne ze ja wiem.

i wazne, ze ja jemu tez pomoglam.

potrzebujemy siebie nawzajem, oby sie to nie zmienilo.

osiagnelam spokoj wewnetrzny, duchowy, musi byc dobrze, ja go potrzebuje.

lekarstwo na szara codzienność. uśmiech losu. mój uśmiech, jego uśmiech, nasz uśmiech.

czuje spokój, bezpieczeństwo, błogość... kurcze, czuje się jakbym przeżywała znów na nowo pierwszą swoja miłość, to dobrze... na prawdę.

takie orzeźwienie, cieply, wiosenny powiew, i nie ważne że jesień mamy.

ja mam wiosnę, w duszy i w sercu i na dworze też mam, dziś się do mnie słonko uśmiechało. a ja do niego.

 

niczego wiecej mi nie potrzeba, oprocz tego by zakochanie bylo stale, by byla milosc stale. aby byl on, i abym byla ja z nim. przy jego boku. przy moim boku.


Głosuj (0)

Aguchna środa 22 wrzesień 2010 [komentarzy 0] Pisz