Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
One face, many incarnations

Deszcz, autobus.

W temacie zjawisko meteorologiczne sprzed kilku dni. Czemu? Dzisiejsza notka zrodziła się już jakiś czas temu, ale nie miałam czasu jej dodać. Nowa szkoła i różne takie..., no ale dziś nie o tym.
***

Jechałam busem do szkoły.
Padał deszcz.
Szyba była zaparowana.
W autobusie mnóstwo ludzi.
Po za autobusem na ulicy samochody itp.

Przyglądałam się temu wszystkiemu, i uświadomiłam sobie, że w busie jest jak w życiu, no przynajmniej jak w jego kilku aspektach.

Autobus to mały własny światek każdego z nas.
To co na zewnątrz to prawdziwy, otaczający nas Świat.
Zaparowana szyba to bariera między światami. Szyba niby przezroczysta, lecz gdy patrzymy zza niej na Świat ten wydaje nam się inny.
Ludzie w autobusie, to najważniejsi ludzie w naszym życiu, niektórzy są naj... naprawdę, co do innych się mylimy.
Ludzie na zewnątrz, są tylko w naszym życiu przechodniami. Może ktoś z nich zostanie wpuszczony do naszych światów. Życie jest pełne niespodzianek.
Przystanki to kolejne, następujące po sobie etapy naszego życia..

Napisałam, że ludzie w busie są częścią naszego świata. Nie raz zdarza się, że ludzie wydający nam się za najważniejszych zostawiają po sobie w naszej pamięci tylko mały ślad, a Ci z pozoru nie ważni wpływają na nas tak bardzo, że w naszej pamięci zostaje po nich trwały ślad.Mogę przytoczyć trzy przykłady z...autobusu.
Pierwszym jest Kobieta w sandałach, na dworze kilka stopni leje jak z cebra a owa Pani chodzi w sandałach, jak gdyby nigdy nic, zadowolona z życia. Drugim przykładem jest również kobieta tym razem jest to: Kobieta w "różowym pokrowcu", pokrowiec to ten płaszcz przeciwdeszczowy zrobiony z foli. Ostatni jest Pan od biletu. Jak się okaże Pani w "różowym pokrowcu" i Pan od biletu mają jedna wspólną sprawę, dzięki czemu Pani od pokrowca zostanie w pamięci na dłużej.
Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że Pani w sandałach, będzie najważniejsza, lecz na każdym kolejnym przystanku ludzie wsiadają i wysiadają. Na przystanku po Pani w sandałach wsiadła Pani od pokrowca. Od razy przykuwa uwagę przez co pierwsza postać staje się mniej istotna. Autobus mija dwa przystanki, na kolejnym wsiada pan od biletu. Nie zwracamy na niego uwagi. Dopiero gdy Pani od pokrowca prosu go by skasował za nią bilet staję się dla nas widoczny w tłumie innych osób. niestety pan od biletu ma pewne trudności by skasować ten przedmiot. Jednak jest z natury życzliwy, uprzejmy i kulturalny, gdy się na niego patrzy od razu to widać, może dlatego to on został poproszony o wykonanie tejże czynności. W końcu mu się udaję. Od tej chwili ważny jest dla tan tylko Pan od Biletu i Kobieta w "różowym pokrowcu". Nawet nie zauważamy jak Kobieta w sandałach nas opuszcza. Była dla nas ważna jakiś czas temu, teraz ledwie o niej pamiętamy. Po niej odchodzi tak ważna dla nas Pani od pokrowca. Wtedy uświadamiamy sobie, że to właśnie Pan od biletu jest dla nas najważniejszy, dowiadujemy się o tym późno, wszyscy inni musieli nas opuścić by dojrzeć to, że tylko on jest z nami do końca.

Tak samo jest w naszym życiu. Nie będę tłumaczyć o co mi chodzi, wszystko ujęte jest powyżej...

Aguchna sobota 15 wrzesień 2007 [komentarzy 4] Pisz