Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
One face, many incarnations

Leci, leci ten czas...

Kolejny rok prawie za mną, za Tobą, za nią, za nim, za każdym z nas.
Znów wszyscy i wszystko stanie się o rok starsze.
To chyba najgorsze...

A ten rok ?
Hmmmm....?
Zleciał jak jeden dzień, nim się obróciłam już się kończy.
Nie wiem czemu ale wydaję mi się, że w obecnych czasach życie ucieka nam przez palce.
Normalnie żyjąc z dnia na dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy.
A tu proszę, przychodzi koniec roku, każdy robi jakiś bilans, mały czy duży, nieważne.Ważne, że każdy wraca pamięć, oglądając w perspektywy - właściwie nie dużej - czasu.
Każdy wyciąga wnioski i stara się by w następnym roku podtrzymać sukcesy i jeszcze bardziej je rozwinąć, i obiecuje sobie, że nie dopuści do błędów które popełnił w mijającym roku.
Ile z tego wyjdzie, wie tylko każdy z nas.

A ja ?
Jak wspominam ten rok ?
Jak go wspominam to nie istotne.
Istotne są zmiany, które nastąpiły, a nastąpiło ich wiele, i to bardzo wiele.
Nie narzekam, obecne życie jest na sto pro lepsze przynajmniej dla mnie.
Nie istotne jest to co powiedzą inni, nie warto przejmować się tym co inni o nas sądzą. Należy być sobą.

A nowy rok ?
Oczekiwania ?
Nie, nie, nie. Żadnych oczekiwań.
Jedynie jakieś postanowienia....
Jak co roku zresztą, najgorsze jest to, że rzadko kiedy udaje mi się je spełnić.
Ale zawsze można próbować, więc je napiszę(kolejność przypadkowa, bo właśnie je wymyślam):
1. Fryzjer!!! (kudły doprowadzają mnie do szału.
2. Zrzucić ze 3 albo i 4 kilo ;P
3. Nie zmieniać się!!!!
4. Przestać wyrzucać ludziom wszystkiego w oczy, szczerość jest okej ale są granice
5. ....
nie wiem....
nie myślę.
nie chce wypisywać wszystkiego do końca, bo potem będzie gorsza porażka, jak się okaże ile z tego wyszło. :)





Aguchna środa 31 grudzień 2008 [komentarzy 0] Pisz

.....

' Dziś jesteśmy ludźmi przed którymi ostrzegali nas rodzice ...

Nie będę rozwijać, komentować, opisywać....
Nie ma po co...
Wszystko wiadomo.
Ale tak już jest w tym życiu.
Nie każdy jest zdolny do tego by być idealnym marzeniem rodziców, grzecznym dzieckiem niezwykle uzdolnionym...

...jestem sobą.
Niektórym to nie odpowiada na sto pro.
Cóż mogę.
Nic.
Bo co mnie to właściwie obchodzi.
Zyje se jak mi odpowiada,
I nadal se tak żyć będę.

Aguchna sobota 27 grudzień 2008 [komentarzy 0] Pisz

Happy Xmas

No tak....
piosenka Johna Lennona "Happy Xmas (War is over)"
Pokazuje hmmm... całe te "radosne chwile" nieco inaczej niż inne piosenki z serii: och-mamy-święta.

Może prawdziwiej...
Może obiektywniej...
Może bardziej realistycznie...
... ?


Święta to tak na prawdę... nic wspaniałego.
Nie, nie mam do Świąt nic, żeby nie było.
Uwielbiam święta...
nie cierpię tylko tych wielkich przygotowań, i całej tej ozdobne otoczki.

To tyle.
Bo i po co się rozpisywać.
Czasem nie warto sie zagłębiać, szukać czegoś czego nie ma.
Ale jednak... ta piosenka, i szczególnie jeden teledysk rozłożyły mnie na łapotka.


Aguchna piątek 26 grudzień 2008 [komentarzy 0] Pisz